„Linia”

Tytułowa bohaterka wije się poprzez strony, plącze, skacze, meandruje. Zapisuje RUCH. Dla widzącego – może nic nadzwyczajnego. Dla kogoś, kto nigdy ruchu nie widział – wyczyn wyobraźni. Szorstka, wydrukowana linia jest bardzo bliska swemu pierwowzorowi, czyli sznurkowi umoczonemu w czerwonej farbie, odbitemu na stronicy książki. Czy da się wydrukować sznurek? Czy wydrukowany sznurek może mieć swoje przygody i przemyślenia? Czy może czegoś nauczyć? Tak, tak, tak!!!
Ta książka jest tak prosta, że aż się prosi o ciągi dalsze, dopisywane i dorysowywane przez czytelników. Mam nadzieję, że Linia urośnie dzięki ich wyobraźni!