O mnie

Jestem trochę projektantką. Na pewno mamą. Świeżo upieczoną panią doktor, ale mój tytuł jest tak długi i skomplikowany, że nie jestem w stanie go powtórzyć. W skrócie – pani doktor od obrazków. Piszę. Rysuję. Projektuję. Z dziećmi się bawię. Czyli zajmuję się wyłącznie przyjemnościami (życie jest za krótkie na nudy i przykrości). Ostatnio podupadłam sportowo, ale – niech no tylko mi się zachce, to ho ho! Niedawno się „dowiedziałam” (czasem ogólnodostępna wiedza długo dociera do człowieka!) że na świecie są niewidome dzieci.  I wiecie co? Okazało się, że w zasadzie nie mają książek z obrazkami. Mamy XXI wiek, myślimy o kolonizacji Marsa, nanoroboty dokonują nanooperacji, a na świecie są dzieci, które nie mają książek z obrazkami?! Bardzo mi się to nie podoba. Postaram się, by wkrótce były!

Życiowe motto?

1. „Jakoś To Będzie”

2. „Co Nie Zabije To Wzmocni”.

Jeśli jedynka nie działa, patrz dwójka. Jeśli nie działa dwójka, patrz jedynka.