Te

„Te” czyli co? Jakie „Te”? Nie umiem odpowiedzieć. Może to jakieś formy życia roślinnego czy zwierzęcego? Zaklęte myśli? Nie mam pojęcia. Grunt, że są bardzo przyjazne. Rosną, bawią się, przekształcają, obumierają dając początek nowym formom – normalnie, jak w życiu.

Ilustracje źródłowe narysowane, dla odmiany, kredkami.